Podobnie, jak człowiek, również pies jest obdarzony zmysłem smaku. Smakuje mu przeważnie to, co jest jego organizmowi potrzebne. Zmysł ten, poza wrażeniem dotykowym, potrzebuje wrażeń węchowych. Jeśli pies karmiony jest według nas „higienicznie”, będzie poza domem szukał brakujących mu składników. Nie obawiajmy się więc podawać psu nadpsutych jaj, „pachnącego” (ale tylko surowego) mięsa, czy zgliwiałego sera — pamiętajmy, że jest on też potomkiem szakala. Trucizną są dla niego: zepsuta kiełbasa, marynaty i nieświeże konserwy. Smakowo i węchowo nie znosi pies zapachu perfum i alkoholu.