Pies wszystko rasach psów
lip 12 2009
To się dzieje bardzo szybko: pisk opon, głuche uderzenie, skowyt i pies toczy się bezwładnie po ulicy albo wylatuje na parę metrów w powietrze. Niezależnie od tego, jak bardzo nie ma się siły spojrzeć, niezależnie od tego, że samemu też pozostaje się pod wpływem szoku, działać trzeba szybko i zdecydowanie.
Po pierwsze, trzeba psa natychmiast wziąć na smycz, nieważne, czy leży, czy stoi cały roztrzęsiony. W razie czego, jeżeli smyczy nie ma pod ręką, trzeba go przynajmniej trzymać za obrożę, jednak zachowując ostrożność — pies jest pod wpływem szoku i może ugryźć nawet właściciela. Najlepiej wychowane i najbardziej posłuszne zwierzę może po wypadku próbować uciec, stąd konieczność zapięcia smyczy. Nawet, gdy pies leży jak martwy, trzeba go trzymać — potrafi nagłe zerwać się na nogi i uciec w siną dal.
Jeżeli pies jest nieprzytomny, należy jak najszybciej wyciągnąć mu język na wierzch, by nie dostał się do krtani i nie spowodował uduszenia zwierzęcia.
lip 12 2009
Kolejną chorobą zakaźną, przeciwko której, niestety, nie ma szczepionki jest choroba Aujeszky’ego, inaczej nazywana pseudowścieklizną. Wirusy tej choroby pojawiają się w surowym mięsie wieprzowym lub są przenoszone przez chore szczury. Zarażone psy są apatyczne, nie mają apetytu, często pojawia się u nich przymus lizania się, drapania i gryzienia. Śmierć następuje po trzech dniach; najczęściej poprzedzają ją skurcze i paraliż. Jedyną profilaktyką jest nie podawanie psom surowej wieprzowiny.
Czy wywarły na Tobie wrażenie opisy tych zakaźnych chorób? Tak? No to maszeruj do weterynarza, by Twój, w porę zaszczepiony pies, miał szansę ich uniknąć!
cze 13 2009
Mogą one mieć to samo podłoże, co zapalenie jamy ustnej. Pies z powodu silnego bólu nie może przełykać pokarmu. Szyję ma napiętą, obrzękłą. Leczyć można odpowiednią dietą oraz okładami wysuszającymi.
Przy zadławieniu się ciałem obcym pies usiłuje łapą wyjąć sobie z pyska przeszkodę, kaszle i krztusi się. Musimy psu otworzyć pysk i wyciągnąć przeszkodę palcami lub musi się tym zająć lekarz weterynarii.
maj 25 2009
Każdy pies myśliwski powinien umieć tropić zwierzynę. Jeden będzie to robił lepiej, inny gorzej, umiejętność tropienia zależna jest także od rasy psa.
Pewne rasy są wyjątkowo predysponowane do trzymania się tropu, o czym już była mowa. Odpowiedzmy sobie na pytanie: jakie dodatkowe cechy psychiczne i fizyczne powinien posiadać dobrze tropiący pies - co na to wpływa?
Przede wszystkim musi mieć doskonały nos, nie bez znaczenia jest też wzrost psa. Pies niższy będzie miał większą łatwość tropienia niż pies wysoki, któremu będzie sprawiało trudność niskie pochylenie głowy, szczególnie w ruchu. Łączy się to ze skłonnością do pracy dolnym, pół-górnym lub górnym wiatrem. Zasadniczo skłonności te zależne są od rasy, ale również i od cech indy widualnych psa. Psa pracującego dolnym wiatrem można poprzez ćwiczenia skłonić do pracy pólgórnym lub górnym wiatrem i odwrotnie.
Psy pracujące górnym wiatrem gorzej trzymają się tropów. Bardzo szybko idą po tropie, ścinając zakola śladu, i często go gubią. Po zgubieniu tropu mają większą lub mniejszą trudność w odnalezieniu go w zależności od cech wrodzonych i praktyki. Psy pracujące dolnym wiatrem doskonale trzymają się tropu, wypracowując nosem wszelkie zakola śladu, często dokładnie punktując trop nosem; pracują również wolniej. Bardzo ważna jest umiejętność odnajdowania tropu oraz styl i efektywność odnajdowania śladu. Stylowy i funkcjonalny sposób odnajdowania tropu polega na zrobieniu mniejszego lub większego koła w momencie jego zgubienia. Jest to najlepszy sposób na szybkie odnalezienie śladu. Pies, który biega w jedną lub drugą stronę, chaotycznie cofa się lub wybiega naprzód, będzie miał duże trudności w odnalezieniu tropu, bo brak mu tej “iskry”, którą nazywamy zdolnością trzymania się tropu. Takiego psa trzeba mozolnie uczyć tej umiejętności.
Zreasumujmy metody rozwijania umiejętności tropienia:
maj 25 2009
Pasja myśliwska jest wykładnikiem typu psa, szczególnie w wieku młodzieńczym. Miody pies pobudliwy szybciej i bardziej emocjonalnie będzie reagował na zwierzynę niż pies zrównoważony. Ale wcale nie jest pewne, że pies zrównoważony, poprzez odpowiednie postępowanie, nie dorówna psu pobudliwemu lub nie przewyższy go pasją. Mimo że pies genetycznie przejmuje po rodzicach pewne cechy charakteru, w tym mniejszą lub większą pasję myśliwską, to jednak poprzez odpowiednie postępowanie i szkolenie można ją rozwinąć, atrudniej ją wyhamować. Zbyt duża pasja myśliwska kłóci się z posłuszeństwem!
Każdy miody pies nie bardzo jeszcze wie, co to jest zwierzyna, chociaż instynkt pokarmowy i pochodny instynkt myśliwski zaczynają już działać, a więc jest to już moment, w którym nasza ingerencja będzie bardzo pożądana. Zapoznając psa ze zwierzyną, zaczynamy rozbudzać w nim pasję myśliwską. Zachęcamy go do szukania zwierzyny, naprowadzamy na gorące tropy, cały czas angażując się osobiście. Co to jest “osobiste zaangażowanie”? Otóż chodzi o to, by wychowawca tak był wewnętrznie napięty i zemocjonowany poszukiwaniem zwierzyny i jej gorącym tropem, aby pies to odczuł. Poparte to powinno być gestami i głosem wyrażającym emocje; sens słów jest tu obojętny, ważna jest intonacja głosu. Gdy pies zaczyna węszyć jakiś ślad, natychmiast włączamy się, gdy zrobi stójkę, już z daleka, idąc do niego, włączamy się głosem, przy czym intonacja głosu powinna być chwaląca i podniecająca. Nasza emocja i zaangażowanie myśliwskie zaczną oddziaływać na psa.
Jeszcze o kontrowersyjnej sprawie gonu psa za zającem. Jest niewątpliwe, że młody pies goniący zające nabiera dużej pasji myśliwskiej, ale trzeba wiedzieć, że karanie młodych psów za gonienie zajęcy może fatalnie odbić się na ich dalszej myśliwskiej pracy i wyszkoleniu. Pies jest jeszcze nie ustabilizowany psychicznie, nie opanowany przez wychowawcę, nie rozumiejący, o co mu chodzi. Jeśli dodatkowo zakazy gonienia egzekwowane są ostro, rygorystycznie, gwałtownie, to pies jest zestresowany, zastraszony, przy czym zaczyna być “chytry” - wyłamuje się z posłuszeństwa. Postępowanie takie jest szczególnie niebezpieczne u psów ras angielskich i wyżla niemieckiego krótkowłosego, które przygotowywane są do Field trialsów. W konkurencjach “Derby” (Field trialsy dla młodych psów) psy muszą respektować zające. Wychowawca ma mało czasu na przygotowanie psa, używa więc środków drastycznych, by szybko i gruntownie odzwyczaić psa od gonienia. Późniejsze konsekwencje takiego szkolenia mogą być bardzo przykre.
Jeśli już zdecydujemy się na wzbudzanie pasji psa, zezwalając mu na gon zajęcy, to należy zachować pewne reguły. Wychowawca nie bierze w tym udziału, jest obojętny, psa nie gani ani nie chwali; zachowuje się tak, jakby tej pogoni nie widział, przy tym nie odwołuje psa, który na pewno sam wróci.
maj 25 2009
Dla jasności zsumujmy i skonkretyzujmy teraz elementy pasji myśliwskiej psa oraz wylrwałość w poszukiwaniu zwierzyny:
wytrwałość w poszukiwaniu zwierzyny jest pochodną pasji, a więc należy zaliczyć ją do cech wrodzonych.
maj 1 2009
Mały munsterlander to silny pies o szlachetnej linii. Zbliżony do płochacza jest jednak wyżłem legawcem ułożonym do wystawiania zwierzyny, głównie lotnej i aportowania zestrzelonej. Ten najmniejszy wyżeł z wrodzonym instynktem do stójki doskonale pracuje również na tropie i w wodzie. Dzięki swej wszechstronności budzi coraz większe zainteresowanie w kołach łowieckich. Używany głównie do pracy w lesie, wykazuje dużą wytrzymałość i czujność. Jest cięty na drapieżniki, szybki i łatwy w szkoleniu. Polecenia wykonuje chętnie i z dużym zapałem. Potrafi być dobrym przyjacielem całej rodziny i wzorowym stróżem. Jest miły, inteligentny, bardzo przywiązany i wierny. Jego wzrost w kłębie: 50-55 cm.
maj 1 2009
Pointer jest jedynym angielskim wyżłem krótkowłosym. Pochodzi najprawdopodobniej z Hiszpanii, gdzie używano go do polowań na ptaki. Jest w tej dziedzinie najlepszym specjalistą. Pozbawiony jest zupełnie zainteresowania zwierzyną włochatą. Doskonale nadaje się do stójki i rewirowania, choć niektórzy fachowcy twierdzą, że szkolenie pointera na psa wszechstronnego prowadzi do zniekształcenia jego charakteru. W Wielkiej Brytanii uważa się, że nie należy go uczyć aportowania, gdyż można popsuć zdecydowaną stójkę. Doskonały węch i szybkość, a przy tym duża inteligencja, czyni zeń świetnego towarzysza myśliwego. Charakter ma żywy, uosabia siłę i wytrwałość. Błyskawicznie reaguje na każdy podmuch wiatru przynoszący zapach zwierzyny. Dorasta do 60-65 cm.
kwi 12 2009
Zjawiskiem, którego nauka do dziś nie wyjaśniła jest u psa zmysł telepatyczny. Pies reaguje na stan psychiczny człowieka, mimo że ten ostatni tego nie uzewnętrznia. Odgaduje też na odległość zamiary swego opiekuna. Zdarzył się w naszej hodowli interesujący przypadek: wychodząc z domu zostawiłam na stole kartkę dla domowników z godziną powrotu. Dla foksteriera, jak wiadomo, skok z podłogi na stół nie stanowi najmniejszego problemu. Gdy wróciłam, mąż ze śmiechem oznajmił, że „Hafiz nie tylko kartkę przeczytał, ale i zrozumiał”. Karta na stole była przedziurawiona kłem, a pies o oznaczonej godzinie podszedł pod drzwi. Przykłady można by mnożyć.
Podam jeszcze jeden znany mi wypadek: domownicy wyjechali na urlop, zostawiając psa pod opieką rodziny w innej dzielnicy miasta. Pies przez dwa tygodnie zachowywał się przykładnie, nie sprawiał kłopotów. W dniu powrotu swoich właścicieli zniknął z domu, w którym przebywał i … znalazł się pod drzwiami własnego domu, witając serdecznie ukochane osoby.
Niejednokrotnie nasze zamysły, nie wyrażone czynami czy słowami, są przez nasze psy bezbłędnie odczytywane. Wypadki takie zdarzają się najczęściej wtedy, gdy człowiek żyje ze swoim psem w dużej i serdecznej harmonii — przypomina to aparat nadawczo (pan) — odbiorczy (pies).
kwi 12 2009
Podobnie, jak człowiek, również pies jest obdarzony zmysłem smaku. Smakuje mu przeważnie to, co jest jego organizmowi potrzebne. Zmysł ten, poza wrażeniem dotykowym, potrzebuje wrażeń węchowych. Jeśli pies karmiony jest według nas „higienicznie”, będzie poza domem szukał brakujących mu składników. Nie obawiajmy się więc podawać psu nadpsutych jaj, „pachnącego” (ale tylko surowego) mięsa, czy zgliwiałego sera — pamiętajmy, że jest on też potomkiem szakala. Trucizną są dla niego: zepsuta kiełbasa, marynaty i nieświeże konserwy. Smakowo i węchowo nie znosi pies zapachu perfum i alkoholu.